03-09-2024, 08:40 AM
No więc, moi drodzy eksperci od wynajmowania, chciałem poruszyć temat tych niby pułapek przy wynajmie mieszkania. Ostatnio przeczytałem artykuł na pewnym portalu budowlanym i pomyślałem, że warto się podzielić. Lista była długa jak kolejka do monopolowego w piątkowe popołudnie, ale wybiorę kilka kwiatków. Na przykład "nieczytelna umowa" – no serio? Kto normalny podpisuje coś czego nie rozumie? Chyba tylko idioci! A może to ja jestem zbyt mądry na ten świat... Co myślicie o takich poradnikach i radach dla "zielonych"?
Ale też zgadzam się z tym co napisałeś mnm775
Najgorsze są te sytuacje, kiedy wprowadzasz się i wszystko wygląda oki... a potem nagle wyskakują jakieś ukryte wady: ( Trzeba mieć oczy szeroko otwarte